Emocje Wokół tematu Zdrowy umysł

Zdrowy styl życia – dlaczego tak trudny do zaakceptowania?

7 sierpnia 2015

zdrowy styl życia

Dbałość i troska o własne zdrowie to osobisty wybór każdego z nas. Dlatego też staram się nie narzucać swoich poglądów i wartości drugiemu człowiekowi nawet, jeśli wydaje mi się, że jest na najlepszej, lub raczej najgorszej drodze do otyłości, chorób cywilizacyjnych, frustracji, niezadowolenia, wypalenia itp. Szanuję prawo do podejmowania samodzielnych decyzji i odmiennego zdania. Szanuję wybór takiej a nie innej drogi. Nie chciałabym, żeby ktokolwiek zraził się do zdrowego stylu życia, tylko dlatego, że jakaś eko-fit-wariatka próbowała go nawrócić na zdrową drogę życia 😉 Jedyną rzeczą jaką staram się robić, to zachęcanie do refleksji poprzez swoje działania, ich efekty i pozytywne nastawienie. Mimo to zdarza mi się, co jakiś czas napotkać na swojej drodze człowieka, któremu – mam wrażenie – przeszkadzam swoim stylem życia. Co więcej, taki człowiek w bardziej lub mniej przyjemny sposób, próbuje narzucić mi swoje zdanie i namówić do tego, żebym:

– odpuściła sobie ćwiczenia (bo przecież jestem szczupła i nie muszę),

– przestała piec smaczne i zdrowe ciasta bez cukru i w ogóle się zdrowo odżywiać (bo to niepotrzebne wydziwianie),

– dała spokój z tymi celami, organizacją i działaniem (właściwie nie wiem, dlaczego?)

Dlaczego szacunek do własnego zdania i decyzji nie działa w dwie strony? Dlaczego nasze dbanie o siebie tak często jest sabotowane, nawet przez najbliższych? Czy Tobie też zdarza się czuć się przypartym do ściany w trakcie rodzinnych spotkań przy stole? Czy zdarzyło Ci się, że ciocia się obraziła, bo nie miałeś ochoty na pysznego schabowego w panierce? W końcu w takim kotleciku nie może być nic złego. Oczywiście, jeśli nie jest się do niego zmuszanym. Czy ktoś miał do Ciebie żal, że odmówiłeś alkoholu, bo wolałeś następnego dnia wstać rześkim i gotowym do codziennego treningu? Zdarza mi się być w takiej sytuacji od czasu do czasu. Sprawę pogarsza fakt, że jestem asertywna i nie ulegam presji otoczenia. Jaki jest tego skutek? Osoba, której odmawiam traktuje odmowę, jako krzywdę, atak w jej stronę. Dlaczego? Co jest złego w byciu sobą? Dlaczego ludziom tak bardzo przeszkadza bycie zdrowym sobą? Dlaczego uważają, że jest to udawana poza, która prędzej czy później nam się znudzi? Chciałabym, aby inni szanowali moje decyzje i nie oceniali ich, tak jak ja staram się to robić w stosunku do nich.

Co skłania ludzi do takiego zachowania? Zastanawiałam się nad tym tak długo, aż zdołałam sobie przypomnieć, że mnie też kiedyś zdarzyło się tak zachowywać… Tak, wstyd się przyznać, ale bywało, że drażniło mnie to, że komuś chce się robić więcej niż mnie.

Skąd w nas takie emocje? Powody mogą być różne. Warto się nad nimi zastanowić, ponieważ to co najbardziej pomaga nam w konfrontacji z drugą osobą, to zrozumienie jej zachowania i jego przyczyn.

Jeśli uważasz, że Twój zdrowy styl życia bywa sabotowany, zachęcam Cię do zastanowienia się nad tym, czy któraś z poniższych hipotez nie jest tego przyczyną:

  • Takie zachowanie może być nieświadome i mieć źródło we wzorcach. Nie jest wynikiem złej woli, ale raczej braku refleksji – to go jednak nie usprawiedliwia.

  • Przyczyną mogą być też wcześniejsze, negatywne doświadczenia związane z propagowaniem zdrowego stylu życia przez innych jego entuzjastów – zbyt natarczywe uświadamianie, ocenianie, krytykowanie, narzucanie się ze swoimi poglądami, monotematyczność. Takie zachowania prowadzą do uprzedzeń, uogólniania i stereotypów.

  • Aktywność innych ludzi uświadamia brak własnej, a to budzi dyskomfort, przypomina o kompleksach, z którym trzeba sobie jakoś poradzić, np. odwodząc znajomego od jego aktywności. Wspólna bierność nie wywołuje aż takich wyrzutów sumienia.

  • Inność budzi w ludziach lęk i niepokój. Nie od dziś wiadomo, że łatwiej jest nam się dogadać z osobami podobnymi do nas samych. Z ludźmi innymi od nas trzeba chcieć się porozumieć mimo różnic. To jest już trudniejsze.

  • Oczekiwania przekraczające granice wolności wyboru i niezależności drugiego człowieka (nikt nie ma prawa oczekiwać od nas życia według jego zasad).

  • Nierozumienie zachowań asertywnych i traktowanie ich, jako wrogich.

  • Odnoszenie cudzych decyzji i zachowań do swojej osoby, traktowanie ich zbyt osobiście (np. traktowanie odmowy skosztowania jakiejś potrawy, jako niedocenianie włożonych w nią starań i odrzucenie próby zaopiekowania się).

  • Traktowanie dbałości o zdrowie, jako próżność, chwilowy trend, sposób na wyróżnienie się z tłumu.

  • Nikt nie jest doskonały, a najtrudniej jest spojrzeć obiektywnie na samego siebie. Bywa, że przyczyna tkwi jednak w nas. Bo być może: odpowiadasz na pytania, których nie było. Przekonujesz do swoich argumentów, choć nikt nie rozpoczął dyskusji. Dajesz, kiedy nikt o to nie prosił. Zakładasz coś, uprzednio o to nie pytając. Być może zachłysnąłeś się swoim nowym lepszym stylem życia i zamiast nim zarażać, zniechęcasz przez próbę nawracania?

Czy doświadczyłeś kiedyś braku akceptacji przez swój zdrowy styl życia? Jak sobie z tym poradziłeś? Jak myślisz, z czego ten brak akceptacji wynika?

You Might Also Like