Czytaj na zdrowie Wokół tematu

Share Week 2016

1 kwietnia 2016

SHARE WEEK 2016

Zwlekam i zwlekam z tym postem, bo decyzja naprawdę nie jest łatwa. O co chodzi? Oczywiście o najgorętszy w ostatnich dniach temat blogowy – SHARE WEEK 2016 🙂 Postanowiłam, że i ja oddam głos. To, za co cenię tą akcję, to kryterium zgłoszeń – czyli JAKOŚĆ i WAŻNOŚĆ danego autora w moim życiu. Bardzo dawno temu blogi kojarzyły mi się z nastolatkami piszącymi pamiętniki, wymieniającymi się opiniami na temat kosmetyków i ubrań. A potem trafiłam na zupełnie inne blogi, które nie tylko mnie wciągnęły, ale też zmieniły trochę moje życie. Najpierw jeden, potem dwa, trzy i kolejne. Dziś jest ich naprawdę dużo, a blogi kojarzą mi się z rozwojem, wiedzą i inspirującymi ludźmi, którzy chcą się nią dzielić.

Oczywiście miałam olbrzymi problem z wybraniem tylko trzech blogów. Swoją decyzję podjęłam biorąc pod uwagę:

  • czas – czyli od jak dawna jestem wierna autorowi

  • wartość – czyli na ile treści bloga wpływają na mój rozwój

  • sympatia – czyli fakt, że zaglądam na bloga również ze względu na osobowość jego autora

 

Edyta Zając

Pierwszy blog, który naprawdę wpłynął na moje życie 🙂 Edyta nieustannie mnie inspiruje tym kim jest, co robi i jak żyje. Przekonała mnie, że zarządzanie czasem i tworzenie list z celami i zadaniami to nie nuda 😉 Jeśli mam być szczera to dzięki niej zaczęłam w ogóle myśleć o swoim blogu. Czytając jej artykuły zrozumiałam, że mogę połączyć swoje pasje i cele zawodowe, tworząc własne miejsce w sieci. Mogłabym zachwalać i zachwalać, ale większość z Was na pewno już ją zna 🙂

 

LifeManagerka

Agnieszkę też na pewno już dobrze znacie. Uwielbiam ją czytać, bo bardzo bliskie jest mi jej podejście (rozsądne i holistyczne) do tematu zdrowia. Cenię ją za autentyczność, szczerość i naturalność. Podziwiam jej przedsiębiorczość i kreatywność w tworzeniu Zdrowo Manii. Uwielbiam śledzić jej spacery, przepisy kulinarne i w ogóle ją lubię, choć przecież tak naprawdę jej nie znam 😉 To właśnie ta sympatia 😉

 

Vegan Island

Pierwsze co mnie przyciągnęło do bloga Eveliny, to szata graficzna. Jest obłędna! 😀 Potem przejrzałam jej bloga i zachwyciłam się rozsądnym podejściem do tematu odżywiania. Vegan Island jest pierwszym wegańskim blogiem, na którym nie znalazłam śladu krucjaty i próby nawracania 😛 Lubię go też za inne nie-wegańskie tematy bliskie mojemu podejściu do życia. Choć Evelinę czytam stosunkowo od niedawna, to nie mogło jej zabraknąć w tym zestawieniu.

 

Gdyby liczba wytypowanych blogów mogła być większa, to na pewno znalazłyby się na niej:

Bedkowska.es – blog psychologiczno-ironiczny. Już samo określenie zachęca. Posty Igi czytam z wielkim zainteresowaniem, nawet jeśli temat jest mi już znany. Lubię jej bloga za to, że uczy i bawi jednocześnie. Tematy ważne są zręcznie przeplatane tymi luźniejszymi 😉

Poczuj się lepiej – moje ulubione polskie, jogowe miejsce w sieci. Dużo przydatnych informacji no i świetne filmiki, dzięki którym można praktykować jogę w domu. Mam nadzieję, że Agata będzie tworzyć ich coraz więcej 🙂

Make Happy Day – blog o zdrowiu, jak mogłabym go nie lubić? 🙂 Olga wkłada dużo pracy w każdy post, co widać na pierwszy rzut oka. Pisze rzetelnie i ciekawie. Inspiruje swoim stylem życia i podejściem do niego.

Mogłabym wymienić jeszcze sporo różnych blogów, a i tak bym kogoś pominęła. Blogi, które czytam regularnie polecam w zestawieniach „Czytaj na zdrowie”.  Żałuję, że coraz częściej brak mi czasu na śledzenie wszystkich autorów, którzy mnie zainteresują. No cóż, takie uroki blogowania 😉

 

 

 

 

You Might Also Like