Zdrowe ciało Zdrowy umysł

Krok drugi – uwolnij się!

25 września 2015

jak się uwolnićJakiś czas temu starałam się Ciebie przekonać, że pierwszym krokiem ku zmianie jest zawsze akceptacja swojego ciała. Bez niej jedynie walczysz ze sobą i swoimi niedoskonałościami. Na tym jednak nie koniec, bo oczywiście żeby coś zmienić trzeba działać.  Akceptacja nie oznacza, że nie możesz dążyć do lepszej wersji siebie. Możesz a nawet powinnaś. Ważne jest natomiast, skąd czerpiesz motywację: czy jest to nienawiść do swojego ciała, czy troska o jego stan i kondycję?  Jeśli to drugie to śmiało możesz postawić kolejny krok.

Troszczysz się o zdrowie i ciało licząc na to, że będzie to miało przełożenie na Twój wygląd. I nie ma w tym nic złego ani próżnego. Masz prawo oczekiwać nagrody w postaci poprawy sylwetki. Twoje starania są niczym innym jak inwestycją na przyszłe lata. A nikt nie inwestuje nie licząc na zyski, prawda?

Początkowo cieszą Cię drobne zmiany w obwodach ciała. Potem z dumą wchodzisz w coraz mniejsze rozmiary ubrań. Gdy zaczynasz mieć odwagę do powiedzenia przed lustrem, że się sobie podobasz, zaczynasz też szukać większych wyzwań. Może to być np. rzeźbienie swojej sylwetki. Przyjemnie jest patrzeć jak ciało się zmienia i zaczyna przypominać te ze zdjęć, którymi się zachwycałaś. Przez jakiś czas czujesz się dumna, ale z czasem to mija i chcesz więcej. Nie wystarczy Ci smukła talia, bo zaczynasz marzyć o „sześciopaku”. Czy wiesz, co się dzieje? Zaczynasz dążyć do ideału, który nie istnieje. Dlaczego? Po pierwsze każda z nas trochę inaczej wyobraża sobie ideał. Po drugie i najważniejsze – granica Twojego ideału jest ruchoma. Istnieje zagrożenie, że wciąż ją będziesz przesuwać i nigdy nie zaznasz satysfakcji i zadowolenia z siebie.

uwolnij się

Zastanawiasz się, czy dotyczy to Ciebie?

Pomyśl, co na początku Twojej drogi wydawało Ci się ideałem, który chciałaś osiągnąć? Udało się? Cieszyłaś się z tego czy od razu przesunęłaś poprzeczkę wyżej? Jak wyobrażałaś sobie swoje życie po osiągnięciu tego celu? Czy miało się zmienić? Czy ta zmiana mogłaby wpłynąć na Twoje relacje z ludźmi?

Bądź szczera wobec siebie

Jeśli cel, który udało Ci się osiągnąć, dał początek pozytywnym zmianom w Twoim życiu, to najwyraźniej naprawdę tego pragnęłaś i potrzebowałaś. Jeśli jednak mimo dojścia do niego nie odczuwasz żadnej satysfakcji i myślisz tylko o tym, co jeszcze mogłabyś poprawić… to znak, że być może czas się uwolnić. Uwolnij się od potrzeby dążenia do ideału i uzależniania od tego życiowych sukcesów. Czas zrozumieć, że dobre rzeczy nie spotykają nas za bycie „idealnymi”. Nie musisz być doskonała, żeby czuć się kochaną. Nie musisz powielać drogi innych osób, wybierz swoją. Możesz odpuścić i nie mieć z tego powodów wyrzutów sumienia.

Określ granice

Jeśli masz problem z określeniem, gdzie znajduje się Twoja granica – sprawdź się. Zastanów się, co jest Twoim celem w pracy nad swoim ciałem. Określ, co musisz zrobić, żeby go osiągnąć i czas, jaki jest Ci do tego potrzebny. Przystąp do działania, ale obiecaj też sobie, że jeśli na mecie nie poczujesz satysfakcji i zadowolenia, a zamiast tego znów zaczniesz myśleć o kolejnym przesunięciu granicy, to świadomie odpuścisz. Uwolnisz się od destruktywnego dążenia do ideału, na rzecz pracy nad lepszą wersją samej siebie.

Nie wierzysz, że to ma sens?

Nie pisałabym o tym, gdybym nie sprawdziła tego na sobie. Uwolniłam się raz na zawsze, dzięki czemu cieszę się z małych postępów i trzymam w ryzach perfekcjonizm.

 Jestem sobą. Kobietą nieidealną, a jednak zadowoloną z siebie i swojego ciała.

A Ty?

uwolnij się

 

You Might Also Like