Ruch Zdrowe ciało

Jak ćwiczyć kiedy nie masz czasu?

16 października 2015

jak ćwiczyć kiedy nie masz czasu

Co może być trudniejszego niż rozpoczęcie uprawniania aktywności fizycznej? Chyba tylko regularne ćwiczenia, których nie porzucimy przy pierwszej, lepszej okazji. Można być zmotywowanym entuzjastą treningów, ale tak to już w życiu bywa, że nie wszystko układa się zgodnie z naszym planem. Nadgodziny w pracy, niezapowiedziani goście czy duża ilość egzaminów na uczelni – wszystko to idealne wymówki do tego, żeby odpuścić sobie ćwiczenia. W końcu to nie nasza wina, prawda? 😉 Czujemy się usprawiedliwieni raz, drugi a nawet trzeci. A potem nawyk wygasa i nie wiadomo kiedy zupełnie przestajemy się ruszać. Nie ma nic złego w jednorazowym odpuszczeniu sobie. Gorzej jeśli dopuszczamy do sytuacji, w której jesteśmy zmuszeni na nowo wykształcić w sobie nawyk codziennej aktywności i ponownie znaleźć w sobie motywację. Kto zaczynał wielokrotnie, ten wie o czym mówię 😉 Kiedy prawie dwa lata temu postanowiłam, że tym razem wytrwam w treningach już na zawsze, wzięłam pod uwagę niespodziewane sytuacje i stworzyłam strategię, dzięki której wciąż ćwiczę regularnie 🙂

Jak ćwiczyć kiedy nie masz czasu?

  1. Krótko, ale bardzo intensywnie – trening interwałowy czyli HIIT, do którego już Cię zachęcałam, spełnia oba warunki. Pamiętaj tylko o przestrzeganiu podstawowych zasad.

  2. Wiedząc o tym, że w najbliższych dniach będziesz cierpieć na deficyt czasu, zaplanuj co i jak danego dnia będziesz ćwiczyć.

  3. Każdy trening dokładnie rozpisz, wymieniając jego kolejne elementy, ilość powtórzeń, czas trwania itp.  – zaoszczędzisz czas na zastanawianiu się: co teraz?

  4. W wolnej chwili przygotuj sobie schemat przynajmniej jednego, krótkiego treningu, z którego będziesz korzystać w awaryjnej sytuacji.

  5. Daj z siebie wszystko! To, że ćwiczysz krócej, nie musi oznaczać, że gorzej. Z własnego doświadczenia wiem, że po takich szybkich akcjach mam największe zakwasy 😉

  6. Bądź elastyczny i zmieniaj pory ćwiczeń – długo nie mogłam przestawić się na inne godziny. Napięty grafik zmusił mnie jednak do większego kombinowania. Nie mam czasu na długie bieganie po pracy? Pobiegam krócej, ale o świcie. Czy było lżej? O nieeee 😉

  7. Zapoznaj się z gotowymi treningami dostępnymi na np. na youtube, wybierz rodzaj aktywności i ulubionego trenera. Nie musisz mieć specjalistycznego sprzętu czy sali gimnastycznej. Większość proponowanych ćwiczeń można wykonać w domowym zaciszu. I nie musisz martwić się o brak modnego stroju 😉

Nawiązując do ostatniego punktu, chciałabym polecić Ci trenerkę, której treningi sprawdzają się najlepiej, gdy brakuje Ci czasu. Dlaczego? Bo łączą w sobie interwały z treningiem siłowym i tym z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała. Jeden trening trwa nie więcej niż 15 minut, a wykańcza bardziej niż te godzinne. Zakwasy i litry potu gwarantowane. Ich wielką zaletą jest też to, że każdy z nich jest poprzedzony dokładną instrukcją co i jak wykonywać. Zanim przystąpisz do ćwiczeń, lepiej się z nimi zapoznaj. To pozwoli Ci uniknąć błędów, które mogą skutkować kontuzjami!

O kim mowa? Zuzka i jej kanał ZuzkaLight. Jest w czym wybierać. To, co sama przetestowałam i zdecydowanie Tobie polecam to wszystkie ZWOWy.

Mój ulubiony trening dedykowany pośladkom, po którym bolą też nogi:

Kolejny mój ulubiony trening, typowy FBW:

 

Jak wyglądają twoje treningi, gdy nie masz czasu? Masz jakieś swoje patenty? Korzystasz z treningów dostępnych w internecie? Podziel się tym ze mną, Twój komentarz jest dla mnie ważny 🙂

You Might Also Like