Motywacja Zdrowe ciało Zdrowy umysł

Dysonans poznawczy vs zdrowy styl życia

8 kwietnia 2016

dysonans poznawczy vs zdrowy styl życia

Dysonans poznawczy

Stan nieprzyjemnego napięcia psychicznego, pojawiający się u człowieka wtedy, gdy jednocześnie występują dwa niezgodne ze sobą elementy poznawcze (np. myśli i sądy), może pojawić się też wtedy, gdy zachowania nie są zgodne z postawami/przekonaniami. Stan dysonansu wywołuje napięcie motywacyjne i dążenia do zredukowania lub złagodzenia napięcia.

Uczucie przykrego napięcia spowodowane informacją, którą jest sprzeczna z naszym wyobrażeniem siebie jako osoby rozsądnej i sensownej.

Popęd wywołany uczuciem dyskomfortu, pierwotnie definiowany jako konsekwencja utrzymywania dwóch lub więcej niezgodnych ze sobą elementów poznawczych, następnie określany jako konsekwencja zaangażowania się w działanie, które jest sprzeczne z koncepcją siebie jako osoby przyzwoitej i rozsądnej.

O tym, że lubię pojęcia psychologiczne i posługuję się nimi do zrozumienia otaczającej mnie rzeczywistości mogliście się już przekonać czytając post, w którym wyjaśniam co wspólnego ma habituacja z uczuciem wdzięczności. Lubię dokładnie poznać przyczyny różnych zachowań, po to aby wiedzieć jak je modyfikować lub pogodzić się z nimi wtedy, gdy nie mam na nie wpływu.

Cenię sobie swój zdrowy styl życia, ale nigdy nie narzucam go innym. Szanuję to, że każdy ma prawo decydować o sobie i swoim życiu. Mimo to dość często nie potrafię zrozumieć, dlaczego niektóre osoby nie podejmują prób polepszenia jakości swojego życia. Nie chodzi o to, że ktoś smaży kotleta zamiast go ugotować na parze. Bardziej mam na myśli sytuacje, w której dana osoba boryka się np. z wzdęciami, podniesionym poziomem cukru lub cholesterolu, bólami głowy, kiepskim stanem cery lub włosów itd., a jedyne co dla siebie robi, to łykanie kolejnych lekarstw/suplementów mających zdziałać cuda. Dziwię się, że mając w zanadrzu tyle naturalnych i skutecznych(!) metod związanych z odżywianiem lub aktywnością fizyczną, człowiek nie robi nic by polepszyć swój stan. Można by to tłumaczyć brakiem świadomości lub wiedzy, z tym że od dawna już nie o to chodzi. Powstają kampanie społeczne, blogi, portale, książki, czasopisma – obecnie naprawdę trudno jest nie usłyszeć czegoś na temat zdrowego odżywiania lub zbawiennego działania sportu. A jednak problem wciąż istnieje.

 

dysonans poznawczy vs zdrowy styl życia

Dysonans poznawczy vs zdrowy styl życia

 

Czytając książkę, natknęłam się na pojęcie dysonansu poznawczego i pomyślałam sobie: no przecież to oczywiste, czemu wcześniej o tym nie pomyślałaś? Kolejny raz przypomniałam sobie studia i emocje związane z poznaniem mechanizmu, który tak wiele tłumaczy 😉 Bo kto z nas tego nie zna? Chyba tylko osoby, które nigdy wcześniej o tym nie słyszały. I ta myśl zainspirowała mnie do postu, który właśnie czytasz. Jeśli nie pominąłeś wstępu, wiesz już czym jest dysonans. Ale jaki ma on wpływ na zdrowy styl życia?

Najłatwiej jest to wytłumaczyć biorąc pod uwagę sposoby redukowania napięcia i dyskomfortu wywołanego przez dysonans. A są to:

Zmiana własnego zachowania. Przykład: palacz rzucający nałóg.

Byłoby pięknie gdybyśmy wszyscy wybierali właśnie tą metodę 😉 Ale jak się już pewnie domyślasz nie jest ona przez nas lubiana, bo wymaga najwięcej wysiłku. Zanim zaczniesz zmieniać zachowanie jesteś zmuszony przyznać się sam przed sobą, że dotychczasowe nie było najlepsze. W przypadku stylu życia musiałbyś uznać, że jak dotąd robiłeś wszystko albo przynajmniej wiele, by wyglądać i czuć się źle, a w przyszłości być posiadaczem jednej z chorób cywilizacyjnych (tutaj możliwości jest dużo więcej). Niezbyt przyjemne prawda? Chyba dlatego nasz umysł częściej wybiera jeden z kolejnych sposobów.

 

Uzasadnienie własnego zachowania przez zmianę jednego z elementów. Przykład: palacz który w odpowiedzi na informacje o szkodliwości palenia papierosów odpowiada, że nie ma pewności, że palenie powoduje raka.

W przypadku stylu życia częściej poddajemy w wątpliwość sens dbania o swoje zdrowie: teraz to już wszystko jest szkodliwe i zanieczyszczone, więc jakie to ma znaczenie czy będę jadł warzywa czy hamburgery? Ale doszukujemy się też dowodów na to, że aktywność fizyczna wcale nie jest taka dobra jak próbują nam wmówić: byłem kiedyś na siłowni i skończyło się to kontuzją, a mówili że sport to zdrowie…

 

Uzasadnienie własnego zachowania przez dodanie nowych elementów. Przykład: palacz, który mówi, że być może palenie szkodzi, ale za to uspokaja i jest przyjemne.

Ileż to razy myślałeś sobie, że wprawdzie cukier jest szkodliwy, ale przecież w życiu trzeba mieć jakieś przyjemności.  A poza tym babcia, która słodziła całe życie, nigdy na nic nie chorowała. Za to kuzynka, taka bardzo pro, fitness i eko, zachorowała ostatnio na raka… Czy to nie dowód na to, że cukier można jeść bez ograniczeń? Wybacz ironię, ale nie sądzisz, że to brzmi strasznie głupio i naiwnie, gdy się tak na to spojrzy z boku? Jesteśmy w stanie wymyślać wiele tego typu niedorzeczność, byle tylko obronić swoje zachowanie we własnych oczach.

 dysonans poznawczy vs zdrowy styl życia

 

Motywacja do redukcji dyskomfortu psychicznego wywołanego dysonansem jest tym silniejsza:

  • im ważniejsze są elementy poznawcze dla danej osoby (np. szczupła sylwetka jest tak samo ważna jak możliwość dogadzania sobie słodyczami)

  • im większa jest niezgodność między dwoma elementami poznawczymi (np. palenie papierosów, którego szkodliwość została udowodniona naukowo, a dla niektórych nie jest to wystarczający powód by rzucić nałóg)

  • są one powiązane z innymi ważnymi przekonaniami danej osoby (np. picie alkoholu i tzw. imprezowy styl życia, który w przypadku niektórych osób może być mocno powiązany z samooceną i pozycją w kręgach towarzyskich.

Oczywiście unikanie dysonansu poznawczego nie jest możliwe. Nie oznacza to jednak, że jesteś na straconej pozycji. Mając świadomość istnienia tego mechanizmu, możesz wybrać sposób w jaki poradzisz sobie z dyskomfortem przez niego wywołanym. Mówiąc prościej: jeśli już wiesz czym jest dysonans poznawczy, to od Ciebie zależy czy będziesz się dalej „oszukiwać”, czy będziesz wobec siebie szczery i zmienisz swój styl życia na lepszy 🙂

 

Bibliografia:
E. Aronson, T. D. Wilson, R. M. Akert, Psychologia społeczna.

You Might Also Like

  • Jak zawsze rzeczowo i interesująco. Pojęcie mi dobrze znane, ale w trochę innych kontekstach, dlatego czytało się bardzo dobrze. 🙂

  • Bardzo ciekawy tekst, w dodatku bardzo mądry! Spojrzałam na końcu na bibliografię i kiedy zobaczyłam tytuł książki zorientowałam się, że właśnie powinnam pisać pracę magisterską;) No i pojawił się teraz u mnie dysonans poznawczy;p

  • Podoba mi się u Ciebie. Zostaję na dłużej!!!

  • Pojęcie dysonansu jest mi bardzo dobrze znane, ponieważ czytałam tę samą książkę 🙂 Jeśli chodzi o kwestię diety i jedzenia, ja osobiście raczej nie mam z tym problemu, ponieważ rękoma i nogami podpisuję się pod zdrowym odżywianiem. Być może dlatego, że jeśli chodzi o redukcję dyskomfortu, w większości przypadków, wolę wybrać szczerość wobec siebie.

  • Myślę, że z takim dysonansem mamy do czynienia na co dzień, chociaż nawet o tym nie myślimy. W końcu nikt z nas nie liczy z iloma ludźmi dziś rozmawiał 🙂

  • Justyna R

    „… mam na myśli sytuacje, w której dana
    osoba boryka się np. z wzdęciami (…), a
    jedyne co dla siebie robi, to łykanie kolejnych lekarstw/suplementów
    mających zdziałać cuda. Dziwię się, że mając w zanadrzu tyle naturalnych
    i skutecznych(!) metod związanych z odżywianiem lub aktywnością
    fizyczną, człowiek nie robi nic by polepszyć swój stan.” W pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem. Niestety obecny tryb życia przyzwyczaja ludzi do wygody, a naszym życiem rządzi komercja. Na pewno większość szybciej usłyszy o nowych tabletkach, niż o naturalnych metodach, które coraz bardziej przestają należeć do naszych nawyków. To wielka strata i dobrze, że zwróciłaś na to uwagę.

  • Nigdy nie zrozumiem palaczy i tego że palenie może być przyjemne czy uspokajające, moi rodzice palili odkąd pamiętam i zawsze z „nimi o to walczyłam” aby przestali, przykro patrzeć jak bliskie osoby rujnują sobie zdrowie.

  • Ciekawy tekst no i dysonans to jedno z pierwszych pojęć, które przyswoiłam na studiach także ono również nie jest mi obce. 😉

  • Szukamy wymówek i usprawiedliwień do praktycznie każdego swojego działania. Nasz mózg jest w stanie wymyślić sobie wiele rzeczy, żeby tylko poczuć się dobrze. Warto zdać sobie z tego sprawę i zacząć dokonywać bardziej świadomych wyborów 🙂

  • Sylwia

    To prawda, zdrowy styl życia, czyli porzucanie zachowań, na które świadomie sobie pozwalamy w połączeniu z dietą oraz ruchem może uczynić nas szczęśliwszym. Zamiast narzekać, zacznijmy zmieniać swe nawyki. Pozdrawiam 🙂

  • Bardzo ciekawe! I pomijając już nawet ten zdrowy styl życia, który powiedzmy że ogarniam, to od razu zaczęłam się zastanawiać, jak można by te przykłady odnieść do tych sytuacji w moim życiu, w których pojawia się ów dysonans (czy to nie coś podobnego do gryzącego sumienia?). Podobają mi się takie psychologiczne artykuły u Ciebie, widać, że wiesz o czym piszesz. Czekam na więcej 🙂

    • Dzięki! To ważne dla mnie słowa 🙂
      Staram się stopniowo wprowadzać coraz więcej „poważnych” tematów 😉

  • Tak dysonans jest dla nas bardzo przykrym uczuciem i odczuwają go nawet dzieci. Świadomość jego istnienia, jeszcze nie rozwiązuje problemu, jednak znacząci może wpłynąć na nasze działania, bo iapnaczwj do czegos podchodzimy, jeśli wiemy, że to nam szkodzi.

    A co bardzo ważne w orzyoadku dysonansu-robienie czegoś wbrew sobie, czegoś co nie jest w zgodzie z naszymi wartościami jest pierwszym i jednym z najważniejszych czynników chorobotwórczych, właczając w ro choroby autoagresywne oraz nowotwory…