Emocje Relacje Zdrowa dusza Zdrowy umysł

Co takiego we mnie jest?

2 grudnia 2015

No właśnie, co takiego we mnie jest? Wrodzony urok osobisty? Hipnotyzujące spojrzenie? Śmiech, który zaraża? Skromność? Spróbuj zadać sobie to pytanie. Co pierwsze przyszło Ci do głowy?

co takiego we mnie jest

Tak, to jest ten wielki i ważny temat, który zapowiadam od kilku dni. Tak, chodzi tylko i aż o to jedno pytanie: co takiego we mnie jest? To pytanie zmienia perspektywę i podnosi klapki z oczu. Odpowiednio zadane ma działanie terapeutyczne. Usłyszałam je pierwszy raz, odbywając staż w poradni zdrowia psychicznego. Z tym pytaniem musiał się zmierzyć każdy pacjent na terapii grupowej. I każdy początkowo miał z tym problem, również ja, choć pacjentką nie byłam 😉 Zadawałam je sobie wtedy i zadaję do dzisiaj, bo ratuje mnie przed konfliktami, frustracją i niepotrzebną złością. Chciałabym przekazać je dalej, bo im więcej osób zacznie w ten sposób myśleć, tym lepiej będzie nam się żyło. Razem i osobno.

O co właściwie chodzi?

Na pewno nie o to, co próbowałam zasugerować Ci na początku tego tekstu. Nie będziesz wymieniał swoich zalet, wpadając w samozachwyt. Zadałam Ci to pytanie podchwytliwie, nie kończąc go w odpowiedni sposób. Zrobiłam to celowo, żeby pokazać Ci, że rzadko myślimy w sposób, który za chwilę bliżej przedstawię.

Pomijając osoby, które nadmiernie upatrują w sobie winę (żadna skrajność nie jest dobra), na ogół dbając o swój komfort psychiczny, za niepowodzenia w relacjach obwiniamy sytuacje i innych ludzi. To oznacza, że koncentrujemy się na czynnikach zewnętrznych, na które nie zawsze mamy bezpośredni wpływ. Jak to wygląda w życiu?

  • pokłóciłam się z koleżanką, bo miałyśmy odmienne zdanie

  • znów zostałam zdradzona, bo faceci to kłamliwe świnie

  • rodzice nie doceniają moich starań, chociaż tyle dla nich robię

  • recepcjonistka w przychodni była dla mnie niemiła, bo służba zdrowia w ogóle nie liczy się z ludźmi

  • szef znów pominął mnie przy podwyżkach, chociaż notorycznie siedzę po godzinach

  • itd.

co takiego we mnie jest

Wszystkie wyżej wymienione sytuacje łączy to, że zachodzą między ludźmi. Każdy z nas wnosi w relację swój bagaż osobistych doświadczeń, a zachowanie drugiego człowieka jest w dużej mierze reakcją na nasze zachowanie. Dlatego następnym razem zanim zaczniesz szukać winy w innych, spróbuj znaleźć przyczynę w sobie, zadając sobie to krótkie, magiczne pytanie:

Co takiego we mnie jest, że…

  • kłócę się z koleżanką, której poglądy różnią się od moich?

  • wiążę się z mężczyznami, którzy nie grzeszą wiernością?

  • czuję się niedoceniana przez własnych rodziców?

  • odbieram zachowanie obcej osoby jako osobisty atak?

  • trudno jest mi powiedzieć o swoich oczekiwaniach w relacjach z przełożonym?

Jak widzisz, druga część pytania będąca jego istotą, zależy od tego z czym się zmagasz. Początek sugeruje natomiast, żeby odpowiedzi szukać w sobie. Zrozum mnie dobrze, nie chodzi o to, żeby się obwiniać i dołować. Celem postawienia sobie tego pytanie jest wzięcie odpowiedzialności za relacje, w których jesteśmy i znalezienie w sobie poczucia sprawczości, czyli przekonania o byciu sprawcą zachodzących zdarzeń.

Dlaczego to jest takie ważne? Myśląc w ten sposób otwierasz się na zmianę, rozwijasz samoświadomość, uwalniasz się od poczucia niesprawiedliwości, podnosisz jakość swoich relacji z otoczeniem, a uświadamiając sobie swój wpływ na zachodzące sytuacje, czujesz się silniejszy.

Czy podejmiesz wyzwanie i zastanowisz się, co takiego w Tobie jest?

You Might Also Like

  • Monika Grobelna

    Wszystko, co odbieramy jako negatywne, rezonuje z tym, co mamy w sobie…

  • Ciekawy tekst…

  • Temat warty przemyślenia, niczym wewnętrzny rachunek sumienia

  • Tekst świetnie motywuje do pracy na sobą! Bardzo dziękuję 🙂

  • Grudzień to dobry czas na takie niełatwe przemyślenia. Podejmę wyzwanie, a jak będzie mi smutno z tego powodu to zajem czekoladą 😛

  • Zadanie sobie takiego pytania jest bardzo ciekawe, ale odpowiedź rzeczywiście może być trudna. Trzeba zagłębić się w siebie i myślę, że po prostu siebie lubić, żeby szybko znaleźć odpowiedź 🙂

  • HankaSkakanka.pl

    Zastanowię się nad Twoim pytaniem. Bardzo ciekawy wpis 🙂

  • Widzę, że mam sporo pytań przed sobą. W tej całej radości zapomniałam o tej drugiej części pytania.

  • Każdy ma podobne dylematy. Zapraszam na mojego bloga, to może znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania? 🙂

  • Branie odpowiedzialności za swoje zachowanie, to jest chyba klucz do udanych relacji między ludźmi. Ja właśnie jestem na etapie pracowania nad sobą, po tym jak uświadomiłam sobie co jest we mnie, co negatywnie wpływa na moje relacje z innymi.

  • Jestem coraz bardziej przekonany, że dobre życie to umiejętne zadawanie pytań, niezależnie czy mówimy tu o sferze, finansowej, emocjonalnej, biznesowej, itp., to właśnie wspomniana przez Ciebie konfrontacja z rzeczywistością może zdziałać cuda.