Wokół tematu

Blogerki, które mnie motywują i inspirują

23 października 2015

Kiedy dwa lata temu zdecydowałam się, że tym razem zmieniam swój styl życia raz na zawsze, motywacji szukałam w blogach i ich autorkach. Bo kiedy doskwiera Ci brak wiary w powodzenie swojego planu, największego kopa dają Ci prawdziwe historie i prawdziwi ludzie. Patrząc na działania niektórych kobiet myślałam sobie: „nie ma żadnego powodu, dla którego miałoby mi się nie udać i nie mam żadnej wymówki, przez którą miałabym zrezygnować”. 

Aktualnie stale zaglądam na kilka blogów, poświęconych tematyce zdrowego stylu życia. Niektóre blogerki śledzę od początku, a niektóre znam od niedawna, ale ich osobowość sprawiła, że od razu wskoczyły na listę tych ulubionych. Dziś podzielę się nimi z Tobą, choć są duże szanse, że już je znasz 😉 Zadałam dziewczynom kilka pytań, tak trochę z własnej ciekawości, ale też żebyś mógł je lepiej poznać 😉

Monika, redaktorka działu sport
The Body. Naturally.

Z Moniką jest trochę inaczej, bo „poznałam” ją w trakcie CCChallenge, poprzez jej zdjęcia na Instagramie. To czym mi zaimponowała to jej niesamowita aktywność, udział w maratonach oraz ciekawe i nietypowe pomysły na zdrowe posiłki. Gdy przeczytałam u Edyty Zając, że szuka redaktorów do TheBody.Naturally – możesz wierzyć lub nie – wiedziałam, że jednym z nich będzie Monika 🙂 Bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że moje przeczucia się sprawdziły.

monika

1. Co sprawiło, że świadomie zdecydowałaś się na prowadzenie zdrowego stylu życia?

To był długi proces. Chyba zaczęło się od tego, że zaczęłam pracować w miejscu, gdzie wymagane jest utrzymanie dobrej formy. Jednak na początku ćwiczyłam dwa razy w tygodniu, przeważnie na siłowni. Potem koleżanka wyciągnęła mnie na zajęcia body-pump ze sztangami, co bardzo mi się spodobało. Po jakimś czasie stwierdziłam, że brakuje mi ćwiczeń również w dni bez zajęć, więc zaczęłam ćwiczyć częściej w domu, na przykład z płyt, dodawanych do czasopisma „Shape”, w tym płyt Ewy Chodakowskiej. Dodatkowo w weekendy jeździłam na rolkach i rowerze, czyli ruszałam się ok. 5 razy w tygodniu.

Miałam problemy z kolanem, a fizjoterapeuta na rozruszanie stawów zalecił mi bieganie. Nie cierpiałam tego z całego serca i z reguły po kilometrze miałam już serdecznie dość. Ale stopniowo szło mi coraz lepiej, więc wydłużałam dystans. Oczywiście na początku miałam straszne problemy z kolką i walczyłam z nią zawzięcie. Ponadto nie za bardzo umiałam oddychać, ale tego również się nauczyłam. Kiedy przebiegłam swoje pierwsze 10 km miałam łzy w oczach. W pewnym momencie poczułam, że chcę włączyć do swojej diety więcej warzyw. Od tego się zaczęło. Nie wiedziałam, jak się do tego zabrać, więc przez pierwszy miesiąc korzystałam z książki. Najpierw byłam tym zestresowana, że tyle muszę szykować na cały dzień, ale z każdym dniem było coraz łatwiej. Nauczyłam się komponować posiłki i robić odpowiednie zakupy. Motywacją było coraz lepsze samopoczucie.

2. Trzy zdrowe nawyki, z których jesteś najbardziej dumna.

Klasyczne słodycze mogłyby dla mnie nie istnieć. Łatwiej jest mi ćwiczyć niż nie ćwiczyć. Piję odpowiednie ilości wody.

3. W kuchni mam słabość do… 

…orientalnych przypraw i śniadań. Uwielbiam gotować i mam świra na punkcie domowego jedzenia. Najwięcej moich pomysłów dotyczy śniadań. Nawet zwyczajna owsianka jest codziennie inna.

4. Co byś poradziła osobie, która chce zmienić swój styl życia na zdrowszy ale nie wie od czego zacząć?

Takiej osobie poradziłabym poszukać dyscypliny sportu, która przypadłaby jej do gustu. Po drugie poradziłabym zastąpić białe pieczywo, ryż czy makarony ich pełnoziarnistymi wersjami, a słodkie jogurty i desery jogurtem naturalnym z owocami. Takie zmiany z reguły powodują lawinę:)

Uważam, że zdrowe produkty wcale nie są droższe, a ich przygotowanie zajmuje tyle samo, co podgrzanie w mikrofali jakiegoś gotowego dania.

 Agnieszka czyli Life Managerka

lifemanagerka_200_200

Nie pamiętam dokładnie kiedy trafiłam na bloga Agnieszki, ale pamiętam, że spodobało mi się u niej podejście do tematu zdrowia, które jest zbieżne z moim. Jej blog jest przytulny i ciepły, a sama Agnieszka kojarzy mi się ze słowem „równowaga”. Uwielbiam oglądać jej zdjęcia ze spacerów, są takie nastrojowe 🙂

1. Co sprawiło, że świadomie zdecydowałaś się na prowadzenie zdrowego stylu życia?

Chciałabym powiedzieć, że zwyczajnie zmądrzałam i do tego dojrzałam, ale nie wiem kiedy by do tego doszło gdybym nie została zmuszona do solidnego „przeglądu technicznego” swojego organizmu i gdyby nie wyszły w nim pewne nieprawidłowości. Kiepskie wyniki badań podziałały jak zimny prysznic i postanowiłam wziąć się za siebie. Najważniejszą motywacją była wizja drepczącej mi po piętach cukrzycy.

2. Trzy zdrowe nawyki, z których jesteś najbardziej dumna.

Mam ich sporo i jestem dumna ze wszystkich, ale jeśli mam wymienić te 3 NAJ to będą to: regularna aktywność fizyczna, czytanie składów kupowanych produktów (i oczywiście wykluczenie tych zbyt mocno przetworzonych i nafaszerowanych chemią), zwiększenie ilości warzyw i owoców w diecie.

 3. W kuchni mam słabość do…

…produktów mącznych. Uwielbiam makarony, pierogi (z soczewicą i ruskie!), naleśniki, dobre pieczywo… Byłabym bardzo nieszczęśliwym człowiekiem gdybym musiała całkowicie wykluczyć gluten.

4. Co byś poradziła osobie, która chce zmienić swój styl życia na zdrowszy ale nie wie od czego zacząć?

Żeby czytała mojego bloga 🙂 A poza tym, żeby nie rzucała się na głęboką wodę i wszystkie zmiany wprowadzała stopniowo. Podstawą moim zdaniem jest czytanie składów kupowanych produktów spożywczych i uświadomienie sobie ile chemii pakują w nas producenci. Za tym idą wszystkie inne zmiany – wiele chemii jest w produktach mocno przetworzonych, słodyczach, słonych przekąskach itp. Kiedy stajemy się świadomymi konsumentami, logiczne jest, że nie chcemy tego wszystkiego spożywać na co dzień. Od tego momentu jest już z górki, wystarczy poeksperymentować ze zdrową kuchnią aby uświadomić sobie jak bardzo jest ona prosta i pyszna. Bardzo ważne jest też znalezienie idealnej dla siebie aktywności fizycznej. I tu zachęcałabym do eksperymentów – próbowania nowych rzeczy aż do skutku, czyli do znalezienia tej, którą będzie się wykonywać regularnie i z przyjemnością.

Natalia z FitLovin

Do Natalii trafiłam szukając ciekawych i skutecznych ćwiczeń. To ona przekonała mnie do tego, że mogę trenować siłowo i zachować kobiecość 🙂 Czytając o jej logistyce zdrowego stylu życia (czyli jak znaleźć czas na trening, pracując i opiekując się małym dzieckiem) zrozumiałam, że wszystko można pogodzić. Cenię Natalię również za jej zdrowe i rozsądne podejście do tematu diety 😉

natalianarowska

1. Co sprawiło, że świadomie zdecydowałaś się na prowadzenie zdrowego stylu życia?

Mniejsze i większe zmiany w stylu życia, rozpoczęcie bardziej regularnych ćwiczeń i większa świadomość tego, co naprawdę jest dla mnie ważne pojawiło się w liceum. W pierwszej klasie jeszcze borykałam się z zaburzeniami odżywiania, niską samooceną i niemalże nieustannymi wyrzutami sumienia ze względu na niedotrzymanie diety lub niewykonany trening. Było to tak męczące, że w końcu powiedziałam sobie dość. Dzisiaj, gdy od tamtego momentu minęło około 10 lat jestem bardzo dumna i usatysfakcjonowana przemianą, jaka zaszła w moim postrzeganiu siebie ogólnie, a także z szacunku, jaki nabrałam do mojego ciała.

2. Trzy zdrowe nawyki, z których jesteś najbardziej dumna.

Ze wszystkich nawyków, jakie w tym czasie wypracowałam najbardziej dumna jestem z:

– niejedzenia słodyczy i korzystanie ze zdrowych, domowych zamienników

– nieprzejmowania się odstępstwem od diety, czy niewykonanym treningiem – życie jest nieprzewidywalne i nie da się zaplanować wszystkiego (Tak, traktuję to jako nawyk – wciąż spotykam na swojej drodze osoby, które z jednego małego grzeszku robią wielką burzę, przerywają dietę i co najgorsze tracą to, co do tej pory osiągnęli, bo nie potrafili „wybaczyć” sobie jednego małego potknięcia.)

– kreatywne wplatanie i ukrywanie nielubianych przez mojego syna warzyw 😀 Większość je bez problemu, ale są takie, które solo mu nie podchodzą, ale w ukryciu ich nie odrzuca.

3. W kuchni mam słabość do…

…jedzenia! Najbardziej lubię lody i jem je w sezonie letnim bardzo często. Robię takie z dodatkiem odzywki białkowej – wtedy mogę potraktować je jako posiłek lub z samych owoców, jako dodatek do pełnowartościowego dania 🙂 W jesienno-zimowym okresie uwielbiam gulasze i zupy. Nie samym kurczakiem i ryżem można budować sylwetkę 😉

4. Co byś poradziła osobie, która chce zmienić swój styl życia na zdrowszy ale nie wie od czego zacząć?

Jeśli nie wiesz od czego zacząć to moim zdaniem powinien być to:

  1. Cel, jaki chcesz osiągnąć (redukcja tkanki tłuszczowej, zwiększenie masy mięśniowej, redukcja cellulitu, przygotowanie się do ciąży, przygotowanie do zawodów itd.)

  2. Znalezienie sposobu dopasowanego do celu, konsultacja swojego planu np. z trenerem lub zwrócenie się o ułożenie takiego planu

  3. Znalezienie dobrej motywacji, która będzie Cię napędzać w chwili słabości.

  4. START – nie ma efektów bez działania, zastanawianie się od czego zacząć i przekładanie tego momentu w nieskończoność nie zbliża Cię do celu 🙂

Moim zdaniem najczęściej wybieramy niedopasowaną do celu metodę, oczekujemy zbyt szybkich efektów lub porównujemy się do innych. Zacznij od ustalenia tego, co Ty (Ty, nie ktoś inny) chcesz osiągnąć 🙂 Trzymam kciuki za wszystkich, którzy mają właśnie chwilę słabości, dopiero chcą rozpocząć proces przemiany swojego stylu życia lub już są na dobrej drodze i przybijam wirtualną, energetyczną piątkę! 🙂

 Karolina czyli Wonder Woman 🙂

karolina

Superbohaterka w naszych kuchniach 😀 Nie znam bardziej inspirującego, słodkiego i dietetycznego zarazem bloga! Dzięki Karolinie moja pierwsza redukcja była przyjemnością. Nie wiem jak ona to robi, że te wszystkie fit ciasta jej wychodzą, ale niech nie przestają 😉 Na blogu Karoliny poza przepisami lubię też podziwiać jej sylwetkę i dwa urocze koty 😀

1. Co sprawiło, że świadomie zdecydowałaś się na prowadzenie zdrowego stylu życia?

Kilka czynników miało na to wpływ:

Pierwszy z nich – wygrana z anoreksją, która zawładnęła moim ciałem, przez co straciłam „chwilowo” nad nim kontrolę (2 lata choroba + 2 lata leczenia). Wiedza na temat prawidłowego żywienia i trenowania (doświadczenie +wiele przebytych kursów), pozwala mi teraz samej decydować, jak wyglądam, jakie efekty w danej chwili chcę osiągnąć. Nie muszę się głodzić, mogę jeść dużo, różnorodnie, czuć z tego i z moich postępów satysfakcje. Przy okazji zrodziła się moja pasja do zdrowego gotowania, a co za tym idzie – mój blog 😉

Drugi czynnik – To, że od dziecka byłam związana z różnymi formami aktywności, począwszy od tańca (klub taneczny „Słońce w kapeluszu” XD), biegi długodystansowe, sporty zespołowe (koszykówka), aż po treningi na siłowni. Nie miałabym dobrych efektów w sporcie, gdyby nie zdrowe żywienie.

Trzeci czynnik – to moja siostra, chora od dziecka na cukrzycę insulino-zależną. Teraz pielęgniarka edukacyjna dla dzieci z cukrzycą. Nie raz mi otwierała oczy na to, co jemy, już jako nastolatka. U mnie w domu zawsze się liczyło węglowodany, a słodycze były od święta.

2. Trzy zdrowe nawyki, z których jesteś najbardziej dumna.

– robienie z rana pudełek na cały dzień dla mnie i Mariusza

– pieczenie własnego chleba bezglutenowego – chrupiącego, a nie gumiastego jak ze sklepu ;P

– „złamanie systemu”  ciastami fit, które można bezkarnie wpisać w dzienne menu 🙂

3. W kuchni mam słabość do…

…masła orzechowego z nerkowców i fit czekolady na bazie oleju kokosowego 🙂

4. Co byś poradziła osobie, która chce zmienić swój styl życia na zdrowszy ale nie wie od czego zacząć?

Jeśli nie cieszy Cię miejsce, w którym obecnie jesteś, zrób wszystko by być bliżej swojego celu! Trud i praca czasem zniechęcają, ale tylko one przyniosą rezultaty. Kto by je docenił, gdybyśmy mieli wszystko podane na tacy? Nic nie robiąc, nic nie osiągniesz, ale pracując systematycznie na swoje marzenia, w końcu je zrealizujesz !! Zatem: uzbrój się w cierpliwość, zacznij zwracać uwagę, co kładziesz na talerzu, odstępstwa planuj, wyciskaj poty na siłowni, przetwarzaj złą energię na siłę do działania, a co najważniejsze: wykorzystuj czas, najlepiej jak potrafisz- on i tak upłynie!

Bardzo mi jest miło, że zostałam zaproszona do tego wpisu gościnnego 🙂 <3

Dziękuję Wam dziewczyny za ten wpis oraz motywację i inspirację, którą u Was znajduję 🙂

You Might Also Like